Nowości
Po pierwsze złożyłam wniosek o zwrot Vatu budowlanego- zobaczymy czy dobrze wypełniłam, mają dzwonić gdyby coś. ;)
Druga sprawa to taka, że mam fakturę za drewno dach- szczegóły w kosztorysie.
Ja korzystając z wolnego popołudnia spisałam różnych producentów blachodachówek- będę dzwonić w poniedziałek. Od poniedziałku też ruszają z więźbą, bo póki co u wykonawcy była rodzina, no wiadomo taki okres świąteczny.:)
Bez wykonania więźby nie dostaniemy drugiej transzy, a ta co ją dostaliśmy już się skończyła. ;) Patrz- ściany nośne, strop, drewno, okna. W sumie i tak fajnie wyszło, okna nie były zaplanowane w tej transzy a tu taki bonusik. :)
Dostaliśmy dziś pisemko od energetyki że wykonano już nam przyłącze- tylko trzeba zapłacić- niecałe trzy tysiące, z tygodniowym okresem zapłaty. Nie powiem, z kasą średnio, no ale coś się wymyśli- nie ma wyjścia.:)
Poza tym dopadła mnie pierwsza fala paniki o czas wykonania wszystkiego, o środki finansowe, o to kto nam to zrobi dobrze, ile trzeba samemu i jak- przecież jesteśmy zieloni w tym temacie... ale powoli mi przechodzi. Trzeba się z tym pogodzić i ruszać na przód, innego sposobu nie ma.
Byłabym spokojniejsza gdybym mniej więcej wiedziała jak ma ta nasza chałupka w środku wyglądać, a ja nie mam pojęcia! (no, oprócz łązienki) :( Nawet nie wiem gdzie chcę gniazdka, włączniki, przełączniki... Musimy z mężem nad tym usiąść, oczywiście nigdy nie ma kiedy.
Nie wiemy czy nie robić dalej prac (instalacji, tynków, wylewek) pomimo braku okien i drzwi. Żeby je zafoliować, zabić dechami czy coś. Muszę przyznać że dość nam się śpieszy z budową, wiadomo każdy chciałby zamieszkać u siebie jak najszybciej, ale u nas sytuacja jest trochę podbramkowa. ;) Nie wiem tylko, czy tak można robić.
Na koniec pozytywny akcent- oto narożnik, który wyczaiłam na którymś z blogów i sobie zapożyczam:
Podoba mi się, bardzo.:) Jakby ktoś wiedział gdzie nabyć takie cacko, będę wdzięczna za info- vchciałabym zobaczyć jak wygląda na żywo.:)
Komentarze